16.12.2015 | 15:35

Trwa maraton czytania "Wojny i pokoju" Tołstoja. Wśród 1,3 tys. uczestników jest

Czytelnicy na całym świecie czytają publicznie powieść "Wojna i pokój" Lwa Tołstoja. To sztafeta, w której udział bierze ponad 1,3 tys. osób. Wydarzenie transmituje telewizja państwowa Kultura, a całość koordynuje praprawnuczka Tołstoja Fiokła. Tyle że dla władz Rosji i Cerkwi ten pisarz jest akurat niewygodny.

Fiokła Tołstaja jest koordynatorką maratonu publicznego czytania powieści "Wojna i pokój" swego prapradziadka. Akcja jest zaplanowana na cztery dni, od wtorku do piątku - po jednym na każdy tom monumentalnej książki. Brytyjski dziennik "Guardian" podkreśla, że wśród zaangażowanych w czytanie Tołstoja osób są Andrzej Wajda, rosyjski reżyser Andriej Konczałowski, dyrektor teatru baletowego Bolszoj Władimir Urin i Walentina Matwijenko, przewodnicząca rosyjskiej Rady Federacji, czyli odpowiednika polskiego Senatu.

 Do czytania zgłosiło się 6 tys. osób z całego świata. Ostatecznie do akcji zakwalifikowano 1,3 tys. osób z 30 miast na świecie - każdy czyta dwie-trzy minuty. Wśród nich są rosyjscy uczniowie, politycy, naukowcy i aktorzy, a nawet kosmonauta. Partie książki napisane po francusku (książka opowiada o czasach napoleońskich) przeczytają Francuzi.

 Praprawnuczka Tołstoja podkreśla, że dzięki udziałowi całego przekroju społeczeństwa akcja ma wymiar demokratyczny. Jest też jednak inny odcień tego wymiaru. Tołstoj to kłopot dla władz Rosji, zwłaszcza w kontekście ostatnich działań na Ukrainie i w Syrii. Pisarz był pacyfistą i został wykluczony z Cerkwi przez arcybiskupów (na jej łono zmarły w 1910 r. pisarz może wrócić, dopiero gdy się pokaja). Potępiał patriotyzm i samą instytucję państwa, dowodził, że wszyscy ludzie są braćmi, a w "Hadżi Muracie" demaskował kłamstwa dotyczące wojny na Kaukazie (naturalnie tej XIX-wiecznej).

 Akcja czytania "Wojny i pokoju" odbywa się w muzeach, bibliotekach i innych publicznych miejscach na terenie całej Rosji i jest kulminacją rosyjskiego roku literatury. W maratonie czytania uczestniczą również członkowie rosyjskiej gałęzi rodziny Tołstojów, którzy będą czytać w Jasnej Polanie, rodowym majątku, gdzie Lew Tołstoj napisał "Wojnę i pokój.

W rozmowie z "Guardianem" Fiokła Tołstaja mówi jednak: - Moja rodzina jest bardzo duża. Potomkowie Tołstoja mieszkają na całym świecie, będą więc czytali w USA, Wielkiej Brytanii, Brazylii i we Francji.

http://wyborcza.pl/1,75475,19317996,trwa-maraton-czytania-wojny-i-pokoju-tolstoja-wsrod-1-3-tys.html?disableRedirects=true